Nadchodzą przymrozki. Jeden telefon może uratować życie osoby zagrożonej wychłodzeniem

Nadchodzą przymrozki. Jeden telefon może uratować życie osoby zagrożonej wychłodzeniem

Osoba nieruchomo siedząca na ławce albo leżąca na zewnątrz podczas mrozu może potrzebować natychmiastowej pomocy. W takiej sytuacji nie trzeba samodzielnie oceniać jej stanu ani przyczyn zachowania. Wystarczy powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

W Ostrołęce policjanci sprawdzają sygnały o osobach, którym może grozić wychłodzenie. Patrolują również miejsca, w których osoby potrzebujące schronienia mogą szukać ochrony przed zimnem. Znaczenie ma także uwaga mieszkańców: to oni często pierwsi widzą, że ktoś przebywa na chłodzie przez długi czas. Każdy przekazany sygnał zostanie zweryfikowany.

Kto może potrzebować pomocy podczas mrozu?

Na skutki niskiej temperatury szczególnie narażone są osoby bez dachu nad głową, seniorzy oraz ludzie mieszkający samotnie. Zagrożenie obejmuje również osoby po spożyciu alkoholu, które mogą słabiej odczuwać zimno i nie dostrzegać niebezpieczeństwa.

Niepokój powinna wzbudzić obecność człowieka długo siedzącego w parku, przebywającego w okolicy dworca czy chroniącego się w opuszczonym budynku. O takiej sytuacji można zawiadomić numer alarmowy albo właściwe służby lub instytucje. Szybka reakcja i telefon mogą ocalić czyjeś życie.

Źródło: KMP w Ostrołęce – Portal polskiej Policji