77-latek złamał zakaz zbliżania się do żony – trafił do aresztu po awanturze
Lokalne służby porządkowe w Szydłowcu aktywnie reagują na wszystkie doniesienia o przemocy domowej, kładąc szczególny nacisk na przypadki objęte procedurą „Niebieskiej Karty”. Funkcjonariusze regularnie odwiedzają takie miejsca, aby upewnić się, że stosowane są wszelkie środki zapobiegawcze, takie jak zakazy zbliżania się do ofiar czy nakazy natychmiastowego opuszczenia wspólnego lokum.
Incydent w powiecie szydłowieckim
W ostatni weekend doszło do zdarzenia wymagającego interwencji Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego. Policjanci zostali wezwani do jednego z domów w powiecie, gdzie 77-letni mężczyzna, pomimo sądowego zakazu, przebywał w mieszkaniu swojej żony. Był pod wpływem alkoholu i wszczął awanturę. Historia tego mężczyzny jest dobrze znana organom ścigania, gdyż wcześniej był już karany za podobne wykroczenia.
Reakcja służb i dalsze kroki
Na miejscu sporządzono formularz Niebieskiej Karty, a mężczyzna został zmuszony do opuszczenia mieszkania i objęty zakazem zbliżania się do żony. Niemniej jednak, nie powstrzymało go to przed ponownym złamaniem zakazu. Następnego dnia znów pojawił się w domu żony, wszczął kolejną awanturę i groził jej, co doprowadziło do kolejnej interwencji policji.
Konsekwencje prawne
Po zatrzymaniu i spędzeniu nocy w areszcie, mężczyzna został postawiony w stan oskarżenia w trybie przyspieszonym. Już w ciągu 48 godzin od zatrzymania, stanął przed sądem, który zdecydował o jego umieszczeniu w areszcie na trzy miesiące. Łamanie sądowych zakazów jest przestępstwem, które wiąże się z poważnymi konsekwencjami. Policja w Szydłowcu podkreśla, że nie będą tolerować żadnych form przemocy domowej.
Wspólna odpowiedzialność społeczna
Apelujemy do społeczeństwa o czujność i reagowanie na wszelkie oznaki przemocy domowej. Jeżeli słyszymy niepokojące dźwięki, krzyki czy mamy jakiekolwiek podejrzenia co do bezpieczeństwa osób w sąsiedztwie, nie wahajmy się powiadomić odpowiednich służb. Wspólnymi siłami możemy przerwać dramaty, które często pozostają niewidoczne przez długie lata.
Źródło: KPP w Szydłowcu – Portal polskiej Policji
