Ukrainiec zatrzymany za groźby podpaleniem w sieci

Ukrainiec zatrzymany za groźby podpaleniem w sieci

W Warszawie doszło do zatrzymania mężczyzny, który w mediach społecznościowych publikował groźby dotyczące podpaleń. Policja zapowiada, że zostaną mu postawione zarzuty związane z nawoływaniem do popełnienia przestępstwa.

Szybka reakcja funkcjonariuszy

Operację przeprowadzili funkcjonariusze z Wydziału Terroru Kryminalnego i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji. Mężczyzna został ujęty na Pradze Południe zaledwie kilkanaście godzin po tym, jak w Internecie pojawiły się budzące niepokój nagrania. Filmiki te zawierały groźby dotyczące podpaleń, co skłoniło policję do natychmiastowego działania.

Przygotowania do postawienia zarzutów

Po zatrzymaniu, podejrzany został przewieziony do Komendy Stołecznej Policji, gdzie miał być przesłuchiwany w piątek. Policja wszczęła dochodzenie, a mężczyźnie mają zostać postawione zarzuty na podstawie artykułu 255 Kodeksu Karnego. Przepis ten odnosi się do publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa.

Kooperacja z innymi służbami

Stołeczna policja współpracuje z Nadwiślańskim Oddziałem Straży Granicznej, planując złożenie wniosku o deportację zatrzymanego. Mężczyzna, jak się okazuje, jest obywatelem Ukrainy. Władze dążą do jak najszybszego rozwiązania sprawy, co potwierdził minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński, w swoim wpisie na platformie X.

Oficjalne stanowisko ministra

Minister Kierwiński poinformował, że zatrzymanie obywatela Ukrainy, który groził podpaleń, było efektem błyskawicznej interwencji stołecznej policji. Dochodzenie trwa, a wniosek o deportację wkrótce trafi do odpowiednich służb granicznych.